Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki
Gminna Biblioteka Publiczna w Pankach

Nasza Gmina

 

Powierzchnia: 5503 ha (55 km2), Liczba mieszkańców: 5104 (stan na 31.12.2011r.)

w tym: kobiety - 2587,  mężczyźni - 2517

Gęstość zaludnienia:  93 osoby/ km2

ŹRÓDŁO UTRZYMANIA MIESZKAŃCÓW

56%  działalność pozarolnicza

9%  rolnictwo

35%  emerytury, renty i inne źródła

_____________________________________________

W skład gminy wchodzą miejscowości: ALEKSANDRÓW, JANIKI, ZWIERZYNIEC III, KOSTRZYNA, KOTARY, CYGANKA, PACANÓW, ŚLUSARZE, KONIECZKI, KAŁMUKI, PRASZCZYKI, PANKI, ŻERDZINA, KAWKI, JACISKA, KOSKI

Gmina Panki położona jest na północny zachód od Częstochowy,w środkowo - zachodniej części powiatu kłobuckiego. Usytuowana jest na pograniczu dwóch regionów: Wyżyny Wieluńskiej oraz Progu Herbskiego, w dorzeczu Liswarty i jej dopływów: Pankówki - przepływającej przez centralny obszar gminy i Piszczki - znajdującej się w północno - wschodnim obszarze.

Siedziba gminy znajduje się w Pankach, które są jedną z najstarszych miejscowości na Ziemi Częstochowskiej. Na terenie Gminy Panki znajdują się następujące  sołectwa: Aleksandrów, Cyganka - Pacanów, Jaciska, Janiki - Ślusarze, Kałmuki, Kawki, Konieczki, Koski - Żerdzina, Kostrzyna - Kotary, Praszczyki oraz Zwierzyniec III.

HISTORIA

Panki nazwę swą zawdzięczają kuźnikowi zwanemu Panko, który w 1374 roku otrzymał od księcia Władysława Opolczyka przywilej kopania rudy i wytapiania z niej żelaza na tych obszarach. Na przełomie XVI i XVII  wieku nastąpił wielki rozkwit zakładów pankowskich, który spowodował, że w 1800 roku wybudowano odlewnię i wielki piec - najbardziej wydajny w całym Królestwie Kongresowym. W 1881 roku wielki piec został wygaszony ponieważ produkcja odlewów przestała się opłacać.

Na fundamentach wielkiego pieca w latach 1925 -1926 wzniesiono kościół parafialny.

Kopalnie rud żelaza działały na tym obszarze aż do 1969 roku.

Herb Gminy Panki przedstawia murowany piec hutniczy napędzany przez koło wodne, pod którym znajduje się niebieska fala oznaczająca rzekę Pankówkę.Wszystkie elementy umieszczone są na żółtym tle, odpowiadającym barwie kłosów zbóż i symbolizującym rolniczy charakter gminy.

Projekt herbu wykonali: Andrzej Desperak i Marceli Antoniewicz z Akademi im. Jana Długosza w Częstochowie.

GÓRNICTWO RUD ŻELAZA

Panki należą do najstarszych miejscowości przemysłowych naszego regionu, będąc przez 600 lat zagłębiem górniczo-hutniczym. Zagłębie to powstało dzięki istnieniu na Ziemi Częstochowskiej największego w kraju złoża rudy żelaza. Złoże te występuje w poprzek obszaru byłego województwa i ciągnie się od okolic Wielunia, poprzez rejon Częstochowy po okolice Zawiercia. Dostępny do eksploatacji pokład rudy ma 130 km długości i od 15 do 2 km szerokości. W miarę swego zwężania się – w kierunku pd.-wsch. - zapada się coraz głębiej mając kąt nachylenia od 1 do 3 stopni. Wydobycie rudy zaczęło się w 1374 r., gdy książę Władysław Opolczyk wydał braciom Pankom przywilej kopania rudy żelaza, oraz założenia kuźnicy. Wydobycie zakończono w 1969 r., gdy zaprzestano eksploatacji rudy żelaza w kopalni „Krystyna II”. Na terenach tych rozwinęło się hutnictwo – poczynając od decyzji starosty krzepickiego Mikołaja Wolskiego, który w latach 1610-1620 wybudował obok rzeki Pankówki wielkie centrum kuźniczo-odlewcze (produkcja armat, moździerzy, kul, kotłów, a także nagrobków cmentarnych itp.), a kończąc na czasach z pocz. XIX w., kiedy to sam Stanisław Staszic (ksiądz, prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk, propagator uprzemysłowienia Królestwa Polskiego) zainteresował się zakładem hutniczym w Pankach zalecając wykorzystanie go do odlewania części żeliwnych dla fabryk produkujących nowoczesne maszyny (np. w Żarkach), a później dla rozwijającego się górnictwa węglowego. Huta w Pankach znalazła się pod zarządem górnictwa i w 1822 r. przeszła kolejną rozbudowę. W latach trzydziestych XIX w. zawiadowcą huty w Pankach był inżynier Tomasz Szweykowski (z nominacji cara Rosji). Sto lat później jego wnuk, również Tomasz (już Szwejkowski) został dyrektorem Huty „Częstochowa”, którą zarządzał w latach 1932-49 ( z przerwą podczas okupacji). Z chwilą opanowania nowej technologii wytapiania żelaza z rud, tj. przy pomocy koksu (zamiast węgla drzewnego) przemysł hutniczy w Pankach upadł. W 1882 r. wygaszono piece i do dzisiaj nie zachowały się z tamtych czasów żadne urządzenia. Na terenie dawnej huty powstają najpierw kaplica, a w latach 1925-26 murowany kościół. Wybudował go (na fundamencie dawnego wielkiego pieca) ks. Antoni Mietliński – pierwszy proboszcz nowej parafii, wydzielonej w 1919 r. z truskolaskiej. Zasłużony dla tej parafii ksiądz pracował tu do 1936 r. (pamiątkowa tablica w kapliczce przy ogrodzeniu kościoła). Widoczny staw z jazem powstał na miejscu dawnego ujęcia wody z Pankówki, niezbędnej do pracy dużego zakładu metalurgicznego. Ta bardzo ważna rzeka dla rozwoju dawnego hutnictwa (obok rudy i lasów)wypływa z lasów w okolicach Dębowej Góry i zmierzając na północ wpływa do Liswarty k. Starokrzepic zasilając wcześniej także młyny. W 1807 r. postawiono nad kanałem Pankówki wysoki żeliwny pomnik z napisami: „Niech kwitnie Polska” i „Pokój Narodom”, który został zniszczony w 1939 r. Po upadku hutnictwa pozostał tu jednak dość duży pokład rudy, który zalegał na głębokości od 8 do 17 metrów. Po odzyskaniu niepodległości i dzięki budowie linii kolejowej z Herbów do Kępna doszło do ponownej eksploatacji tutejszego złoża. W latach 1934-1969 wydobywano rudę na trzech obszarach (na płd. zach. od Panek) o wspólnej nazwie Kopalnia „Krystyna”. Dzisiaj pozostały po tych wyrobiskach tylko niewielkie wzgórki (dawne hałdy).

Źródło: Przydrożna kronika Ziemi Częstochowskiej: przewodnik rowerowy. T. 1/ Andrzej Siwiński. Częstochowa, 2009

KOŚCIÓŁ P/W ŚW. RODZINY W PANKACH

Parafia Panki została wydzielona z parafii Truskolasy w 1919 roku. Organizatorem i pierwszym proboszczem parafii był ks. Antoni Mietliński, który w 1921 roku rozpoczął budowę murowanej świątyni. Kościół wybudowano w stylu mieszanym renesansowo – barokowym, trójnawowy z jedną wieżą. Stanął na fundamentach dawnej huty żelaza. Konsekracji kościoła dokonał bp Teodor Kubina 4 sierpnia 1929 roku.

Na ołtarzu głównym znajduje się obraz przedstawiający Matkę Bożą stojącą na półksiężycu, ubraną w białą suknię i niebieski płaszcz, w otoczeniu aniołów. Namalował go na płótnie w 1929 r. Bolesław Rutkowski. W górnej części ołtarza wisi obraz św. Andrzeja Boboli, patrona kościoła. Po prawej stronie kościoła znajduje się boczny ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, po lewej – ołtarz Świętej Rodziny z Nazaretu.

W 1936 r. z inicjatywy ks. A. Mietlińskiego zostały wykonane stacje drogi krzyżowej wyrzeźbione przez Jana Szostaka, profesora Państwowej Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem.

Parafii w Pankach patronuje Święta Rodzina, natomiast patronem kościoła jest św. Andrzej Bobola. Najważniejsze dni w parafii to 16 maja odpust ku czci św. Andrzeja Boboli i 2 sierpnia – odpust Matki Bożej Anielskiej.

Od 1919 roku parafią Panki administrowali księża:

Ks. Antoni Mietliński /1919-1936/
Ks. Stanisław Kopeć /1936-1971/
Ks. Franciszek Kaczmarek /1971-1985/
Ks. Zenon Kulejewski /1985-1992/
Ks. Eugeniusz Sikorski /1992-

Kościół p/w Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w JANIKACH Janiki 31, 42-140 PANKI Tel. (34) 317-97-21

__________________________________________________

Do 1956 r. wierni z okolicznych wiosek uczęszczali na nabożeństwa do Krzepic. Dzięki staraniom bp. Franciszka Musiela, zangażowaniu i ofiarności mieszkańców pobudowano dom, który przystosowano na kaplicę, punkt katechetyczny, zakrystię i mieszkanie dla kapłana. Wierni uczęszczali na nabożeństwa odbywające się w tutejszej kaplicy.

Od 1970 r. na mocy dekretu biskupa częstochowskiego Stefana Baryły z dn. 30.12.1969r. Janiki stały się wikariatem terenowym parafii Krzepice. Obsługiwali go: ks. Kazimierz Krzemiński, ks. Tadeusz Jędryczewski i ks. Franciszek Sas. Oprócz posług religijnych prowadzono księgi metrykalne, księgi małżeństw i zgonów, regularnie odbywały się lekcje religii. Pochówek zmarłych odbywał się na cmentarzu w Krzepicach ponieważ w Janikach nie było cmentarza. Dopiero w 1980 r. na podarowanych przez Zygmunta Mrozek z Janik gruntach wydzielono teren na grzebanie zmarłych.

Powołanie parafii nastąpiło 17.06.1981 r. wyłączając tym samym jej teren z parafii Krzepice. Należą do niej wsie; Janiki, Aleksandrów, Ślusarze, Działki i część Kukowa.

Pierwszym jej proboszczem został ks. Franciszek SAS. Wydarzenie to było wielkim świętem i zapisało się na trwałe w pamięci mieszkańców. W 1985 r. rozpoczęto budowę kościoła zaprojektowanego przez architekta Jana Przewłockiego.

16 czerwca 2001 r. w asyście licznie zgromadzonego duchowieństwa i parafian metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak dokonał konsekracji kościoła. W czasie uroczystości wmurowano w ołtarz relikwię św. Faustyna męczennika.

DOTYCHCZASOWI PROBOSZCZOWIE:

(1979-1989)    ks. Franciszek SAS
(1989-1994)    ks. Lechosław SZYMANEK
(1994-1998)    ks. Sławomir Grzegorz BARTOSZUK                                                                                (1998-2007)    ks. Zbigniew Tadeusz BIGAJ                                                                                                        (2007-2008)     ks. Wieńczysław ŁUKASIK                                                                                                        (2008- 2014)    ks. Tomasz Bogdan SŁABIAK                                                                                                    (2014 - nadal)  ks. Zbigniew Wiesław KRUTIN

HALA SPORTOWA W PANKACH

Dn. 12.05 2012 r. odbyło się uroczyste otwarcie Hali Sportowej w Pankach. Obiekt budowano przez dwa lata. Całkowity koszt to 4 miliony 879 tysięcy zł.. Inwestycję w 50% sfinansowano ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej i Sportu Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Budynek posiada pełnowymiarowe boisko 36 x 18 m., 200 miejsc na widowni, ogromny hol oraz szatnię z węzłem sanitarnym. Hala będzie służyc nie tylko dzieciom i młodzieży szkolnej, ale także wszystkim mieszkańcom gminy. W uroczystym otwarciu uczestniczyli m. in. przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, biur poselskich, starostwa, policji i straży pożarnej, wójtowie gmin, radni, dyrektorzy szkół. przedstawiciele zakładów pracy  oraz uczniowie i mieszkańcy gminy. Gości przywitała dyrektor gimnazjum - Aleksandra Świerczek. Wójt Bogdan Praski przedstawił historię budowy, podkreślił, że głównym celem inwestycji było pragnienie zapewnienia możliwości wszechstronnego rozwoju dzieciom i młodzieży. Podziękował wszystkim osobom, które przyczyniły się do powstania oczekiwanego obiektu. Ksiądz proboszcz Eugeniusz Sikorski poświęcił halę. Uroczystość otwarcia uświetnił występ orkiestry dętej i uczniów z miejscowych szkól.

Zapraszamy do obejrzenia naszych foto-relacji

 

STRÓJ LUDOWY z PANEK

Strój ludowy to odświętny ubiór chłopski. Różnił się od codziennego przeznaczonego do pracy, wykonanego z tańszych materiałów. Świąteczny strój ludowy spełniał różne zadania. Zakładano go na specjalne okazje - podczas wesela, dożynek, uroczystości kościelnych.

O tym jak wyglądał strój ludowy z naszych okolic zawdzięczamy malarzowi pochodzącemu z Panek Adrianowi Głębockiemu (ur. 1833 r.), który namalował rodzinę w stroju odświętnym.

 

...W ubiorze mężczyzny rzucała się w oczy biała sukmana  (zapewnie odświętna), o podobnym kroju jak truskolaska, przepasywana wełnianym pasem o kolorach czerwonym, białym, niebieskim. Niebieska kamizelka, koszula ze stójką zapinana na spinkę. Białeparciane spodnie wpuszczane do butów z cholewami lub, gdy noszono trepy luzem. Buty czarne marszczone, lecz nie sznurowane. Na głowie noszono czarne filcowe kapelusze z bardzo szerokimi rondami. Podobnie ubierano dzieci. W odświętnym stroju kobiety charakterystyczną była czerwona chustka wiązana na czepcu w tyle głowy, ze spuszczonymi na bok rogami. Krótko strzyżone włosy wystawały z pod chusty opadając na kark.Szyję przystrajał skaplerz na czerwonej tasiemce z koralami oraz dwa sznury bursztynów. Wełniak ciemnobrązowy miał wąskie podłużne czarne pasy i był z tyłu plisowany. Stanik jasnobrązowy sznurowany z przodu. Pod stanikiem biała koszula z wykładanym owalnym kołnierzem ściąganym tasiemką, co tworzyło marszczenia wokół szyi. Koszula o długim rękawie, dość szerokim, zakończonym mankietem. Fartuch był tu jaśniejszy i nieco krótszy od wełniaka, w podłużne jasnobrązowe i białe pasy. Kolor biały nieznacznie dominował. Zamiast zapaski "na odzianie" służyło nakrycie z białej wełny w formie szerokiego i długiego szala. Czarne półbuty zasznurowane były czerwoną tasiemką...

Źródło: Województwo częstochowskie: szkice monograficzne o rozwoju społeczno - gospodarczym - praca zbiorowa pod kier. nauk. i red. Mieczysława Stańczyka, Częstochowa, 1978

 

FOLKLOR, ZWYCZAJE, OBYCZAJE, OBRZĘDY

Czas wielkiego postu:

Popielec

Czas wielkiego postu rozpoczyna się Środą Popielcową. Popielec, Środa Popielcowa (staropolska Wstępna Środa) – w kalendarzu chrześcijańskim pierwszy dzień Wielkiego Postu. Jest to dzień pokuty przypadający 46 dni kalendarzowych (40-dniowy okres postu, bez wliczania niedziel) przed Wielkanocą. Według obrzędów katolickich tego dnia kapłan czyni popiołem znak krzyża na głowie wiernego (w Polsce praktykowane jest również posypanie głowy popiołem), mówiąc jednocześnie: Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz lub Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię, co ma przypomnieć człowiekowi o kruchości jego życia i nieuchronnej śmierci.

Tradycja posypywania głów popiołem na znak pokuty pojawiła się w VIII wieku. W XI wieku papież Urban II uczynił go obowiązującym zwyczajem w całym Kościele. Wówczas postanowiono, że popiół będzie pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową z ubiegłego roku.

W Środę Popielcową katolików obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (od 14. roku życia) i post ścisły (między 18. a 60. rokiem życia), czyli ograniczenie liczby posiłków do trzech: jednego do syta oraz dwóch skromnych

Niedziele w okresie wielkiego postu nazywane są przez mieszkańców: Sucha , Głucha, Głośna, Pośna, Gajowa, Palmowa, Wielka.


GAIK - MAIK

Chodzenie z gaikiem zw. także maikiem – świerkowym drzewkiem przyozdobionym kolorowymi wstążkami, piórkami i świecidełkam. Na wierzchołku przywiązywano lalkę jako symbol królowej wiosny. Zwyczaj ten, odbywa się w naszym regionie w drugą niedzielę przed Wielkanocą. Jest szczątkiem archaicznego obrzędu, mającego przyspieszyć nadejście wiosny, mitem o „drzewie życia, które było obdarzone cudowną siłą budzenia przyrody i wyzwalania jej płodności”. Młodzież, przeważnie dziewczęta ubrane odświętnie niosą przez wieś kolorowy gaik, wstępuje do zagród z przyśpiewkami:

A ten gaik z lasu idzie, dziwują się wszyscy ludzie;

Idzie po lipowym moście, przypatrują mu sie goście.

Gaiczek zielony, pięknie przystrojony...

Gaju, gaju, gaju, gaju nasz.

A wchodząc do domu;

Gaiczek zielony, pięknie przystrojony.

Gdy do domu z nim wchodzimy,

Szczęścia, zdrowia wam życzymy.

albo:

Do tej chaty wstępujemy, zdrowia, szczęścia winszujemy,

Zdrowia, szczęścia i wszystkiego, od Jezusa, od samego.

Gospodyni wychodzi do gości, zaprasza do stołu, dziękuje za życzenia i przybycie. Dawniej obdarowywała świeżymi jajkami lub smakołykami, dziś daje przeważnie pieniążki. Po otrzymaniu darów gaikowi goście odchodzą śpiewając:

My wam pięknie dziękujemy i jeszcze raz winszujemy:

Nowe latko i maj, Boże szczęścia wam daj!

Gospodyni odpowiada w imieniu całej rodziny:

Od serca wam dziękujemy za to

I też szczęścia winszujemy na to nowe lato.

Na pamiątkę tej wizyty podarowana zostaje gałązka świerkowa przyozdobiona kolorowymi wstążkami i barwionymi piórkami, którą umieszcza się w widocznym miejscu w domu (przeważnie za obrazem).


 

NIEDZIELA PALMOWA

Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy w Kościele katolickim obchodzona jest Niedziela Palmowa ("Niedziela Męki Pańskiej", zwana też "Kwietną" lub "Wierzbną") – święto ruchome w kalendarzu chrześcijańskim przypadające 7 dni przed Wielkanocą. Rozpoczyna Wielki Tydzień, okres przygotowania duchowego do świąt, będącego wyciszeniem, skupieniem i przeżywaniem męki Chrystusa. Z Niedzielą Palmową wiąże się zwyczaj święcenia palm, znany w Polsce od średniowiecza.

Tego dnia wierni naszej parafii przynoszą do kościoła palemki. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby (bazi), która w symbolice kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używa się również gałązek malin, leszczyny i porzeczek. Wplata bukszpan, barwinek, lub borówkę, przyozdabia wiosennymi kwiatami i wstążką.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń:

- poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy, pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem,

- połykanie bazi zapobiega bólom gardła i głowy, a sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą,

- bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj,

- krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami,

- poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem,

- poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem,

- uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie,

- wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie,

- piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne.


 

WIELKI TYDZIEŃ

Wielki Tydzień jest obchodzony, podobnie jak w całym chrześcijaństwie zachodnim, według kalendarza gregoriańskiego. Ma on podstawowe znaczenie w roku liturgicznym Kościoła. Nie tylko jako przygotowanie do święta Zmartwychwstania Pańskiego (Wielkiej Nocy). Już Niedziela Palmowa, podczas której wierni wspominają uroczysty wjazd Jezusa Chrystusa do Jerozolimy, jest początkiem kulminacji przeżywania 6-tygodniowego czasu pasyjnego. Zwieńczeniem tego czasu jest Wielki Czwartek i Wielki Piątek.


 

Wielki Czwartek jest w Kościele pamiątką ustanowienia przez Chrystusa Pana Komunii (Wieczerzy) Świętej. W tym dniu odprawiane są nabożeństwa wieczorne, podczas których wspomina się wydarzenie, które miało miejsce w Wieczerniku. Jest to dzień, w którym na moment zapomina się o żałobie. W tym czasie chrześcijanie wspominają ustanowienie przez Jezusa, w trakcie ostatniej wieczerzy, Sakramentu Mszy Świętej. Jest to również dzień uważany za początek Sakramentu Kapłaństwa. W kościołach tego dnia milkną dzwony by ustąpić miejsca klekotaniu kołatek.

Zgodnie z ustanowieniem Chrystusa, Komunia Święta jest udzielana wszystkim wierzącym pod dwiema postaciami.

Barwą liturgiczną Wielkiego Czwartku jest biel - symbol czystości i niewinności.


 

Wielki Piątek jest największym świętem Kościoła. Są tylko dwa takie dni, kiedy Kościół nie celebruje mszy św., Wielki Piątek i Wielka Sobota. Wielki Piątek to przede wszystkim liturgia Krzyża. Kościół rozmyśla nad męką Chrystusa, wstawia się do Boga za zbawienie całego świata. Chrześcijanie zachowują post (tylko jeden posiłek do syta) i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Liturgia Wielkiego Piątku jest pełna powagi, skupienia i ciszy, ma charakter żałobny. We wszystkich katolickich świątyniach odprawiane jest nabożeństwo Wielkiego Piątku, które składa się z czterech części: Liturgii Słowa Bożego, Adoracji krzyża, Komunii świętej. Na zakończenie następuje przeniesienie Najświętszego Sakramentu do symbolicznego grobu. W każdej świątyni oraz w kalwariach zbudowanych w na wzniesieniach odbywają się drogi krzyżowe - nabożeństwa odtwarzające w sposób symboliczny drogę Jezusa na śmierć.

W tym dniu milkną dzwony, na ołtarzu i kazalnicy dominuje czerń, krzyż ołtarzowy jest na znak żałoby przesłonięty kirem.


 

Wielka Sobota - dzień, który dla Kościoła katolickiego jest czasem z jednej strony największej żałoby a z drugiej - radosnego oczekiwania. Wierni w Wielką Sobotę cały dzień trwają przy Grobie zmarłego Chrystusa oraz święcą pokarmy. W Wielką Sobotę następuje również święcenie wody, ognia oraz paschału. Nie odprawia się w mszy, ale przez cały dzień trwa adoracja Najświętszego Sakramentu wystawionego w kaplicy Grobu Pańskiego. Zgodnie ze starym polskim obyczajem przy symbolicznej mogile Chrystusa czuwa warta – strażacy, ministranci, często także harcerze.

W Wielką Sobotę w niektórych parafiach są odprawiane krótkie nabożeństwa, niekiedy na cmentarzach. Barwą liturgiczną jest czerń. Jest to dzień łączący gorycz i ból pamiątki śmierci Chrystusa z pełnym nadziei oczekiwaniem na radość Zmartwychwstania.

Poświęcenie pokarmów (ŚWIĘCONKA)

Tego dnia święcimy pokarm. W przystrojonym koszyku, niesie się odrobinę wszystkich najważniejszych dań świątecznych. Zawsze znajduje się tam chleb, kiełbasa, sól, pieprz, ocet oraz oczywiście pisanki. Nie może również zabraknąć baranka, który symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.

Chleb oznacza Ciało Chrystusa, jest oznaką dostatku. Jajko (pisanka, kraszanka) to symbol życia i odrodzenia. Sól przedłuża życie i chroni przed zepsuciem oraz przed złem, symbol dostatku i gościnności. Natomiast chrzan ma przypominać Mękę Pańską, wraz z masłem jest symbolem goryczy i słodyczy po śmierci i zmartwychwstaniu. Według ludowych zwyczajów musi go spożyć każdy domownik przed śniadaniem wielkanocnym.

Wędlina lub kiełbasa jest oznaką dobrobytu i nawiązuje też do spożywania baranka paschalnego. Symbolizują kończący się Wielki Post. Do koszyczka wkładamy także ser symbolizujący związek człowieka z siłami przyrody i zwierzętami. W tradycyjnym koszyczku musi znaleźć się też babka lub mazurek i to koniecznie własnej roboty! Pokazuje bowiem doskonałość i umiejętności. Babka rośnie na drożdżach, więc symbolizuje też wzrastanie wiary, nadziei i miłości. Baranek robiony z ciasta lub cukru jest jednym z symboli Chrystusa i świąt.

Tradycja dopuszcza kosz zrobiony z wikliny, drewnianej łuby lub sosnowych korzeni. Koniecznie wyścielony białą serwetką! Święconkę ozdabiamy zielonymi gałązkami bukszpanu lub baziami. Mają oznaczać zwycięstwo życia nad śmiercią.

Poświęcone i pobłogosławione pokarmy spożywamy w czasie śniadania w I Dzień Wielkanocy.

W kościołach wystawione są kosze, do których wierni składają pokarmy dla najbiedniejszych.


 

WIELKANOC

Wielkanoc (Pascha) - to jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich upamiętniających śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni.

Ostatni dzień Triduum Paschalnego pełen jest wielkanocnej radości, u której podstaw odnajdujemy cud zmartwychwstania. Poranną mszę rezurekcyjną (łacińskie słowo resurrectio oznacza "zmartwychwstanie") poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem. Rozpoczyna się przy Grobie Pańskim, przy którym ksiądz śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa. Tego ranka zasiadamy do uroczystego śniadania wielkanocnego, które rozpoczyna się składaniem życzeń i dzieleniem się święconką. Na stołach znajdują się jajka, wędliny, wielkanocne baby i mazurki. Stoły zdobione są bukietami z bazi i pierwszych wiosennych kwiatów. W niektórych regionach, np. na Śląsku, rodzice chowali w domu, ogrodzie koszyczki ze słodyczami, prezenty od wielkanocnego zajączka. Zwyczaj ten obecnie rozpowszechnił się w formie obdarowywania się w tym dniu drobnymi upominkami.


Śmingus Dyngus

Zwany też lanym poniedziałkiem, śmigusem dyngusem lub po prostu śmingusem to poniedziałek po niedzieli wielkanocnej.

Najbardziej znanym i do dziś kultywowanym zwyczajem jest oczywiście oblewanie się wodą wywodzące się ze słowiańskich obyczajów. W niektórych regionach istnieje też zwyczaj smagania się witkami z gałązek

Same Święta Wielkanocne związane są z ukrzyżowaniem i Zmartwychwstaniem Jezusa lecz większość zwyczajów tego okresu Kościół Katolicki przejął z pogańskich tradycji związanych z przywitaniem wiosny i budzeniem się przyrody do życia. I tak, polewanie się wodą i smaganie rózgami wydają się naturalnymi „odruchami” związanymi z pozimowym oczyszczeniem i rozbudzeniem.

Czynność oblewania zdecydowanie jest ważniejsza dla młodych dziewcząt, bowiem ta panna, której nie oblano bądź nie wychłostano, czuła się obrażona i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów i perspektywę staropanieństwa. W naszej gminie dziewcząt nie chłoszcze sie rózgami, ale oblewa się wiadrami wody, a bywa że wrzuca do płynącej Pankówki lub stawu.


 

Przysłowia wiosenne:

  • A po lutym marzec spieszy, koniec zimy wszystkich cieszy.
  • Gdy dzika gęś w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.
  • Kto w marcu zasieje, ten się na wiosnę śmieje.
  • Na marzec narzeka każdy starzec.
  • W marcu jak w garncu.
  • Choć już w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.
  • Gdy w kwietniu słonko na dworze, nie będzie pustek w komorze.
  • Jak przygrzeje słonko, przyjdzie kwiecień łąką.
  • Jeśli w kwietniu pszczoły nie latają, to długie chłody się zapowiadają.
  • Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.
  • Kwiecień gdy deszczem plecie, to maj wystroi w kwiecie.
  • Na świętego Wojciecha pierwsza wiosny pociecha.
  • Pogody kwietniowe - słoty majowe.
  • W kwietniu gdy pszczoła jeszcze nieruchliwa, mokra wiosna zwykle bywa.
  • W kwietniu łagodne kwiatki, w grudniu śnieżne płatki.
  • Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
  • Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa.
  • Witaj nam maiczku, ze słowiczkiem w gaiczku.
  • Wody w maju stojące szkodę przynoszą łące.
  • Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
  • Jaskółka i pszczółka lata, znakiem to wiosny dla świata.

1 MAJA - ŚWIĘTO PRACY

Za czasów PRL-u w latach 1945-1989 na ulicach odbywały się pochody pierwszomajowe - manifestacje organizowane w wielu krajach (gł. komunistycznych) dla uczczenia międzynarodowego święta klasy robotniczej, Święta Pracy. W miastach i gminach ludność z flagami, transparentami zawierającymi propagandowe hasła i portretami przywódców partii defilowała przed trybuna, na której stali przywódcy partii komunistycznej. Był to rodzaj corocznego hołdu składanego "władzy" przez obywateli. Uczestnictwo w pochodach było masowe (istniała duża presja w zakładach pracy i szkołach na udział). Prezentowano dokonania krajowej produkcji, hasła o treści politycznej, podejmowano też zobowiązania. W domach na szybach okiennych naklejano plakaty z napisami 1 Maja i papierowe gołąbki pokoju, obowiązkowo wywieszano flagę narodową. Odbywały się też konkursy na najpiękniej przystrojony budynek. Po uroczystym przemarszu odbywały się festyny. Telewizja Polska transmitowała przebieg uroczystości 1 majowej ze stolicy i większych miast. W naszej gminie też odbywały się takie barwne pochody. Uczestniczyli w nich pracownicy z miejscowych zakładów pracy, niekiedy z całymi rodzinami oraz dzieci ze szkół, niosąc wspomniane transparenty, flagi i kolorowe kwiaty. Na trybunach stali przedstawiciele władz gminnych i zakładów pracy. Obecnie przemarsze są w zaniku, choć w niektórych miejscach wciąż organizowane.

Po zakończeniu wojny rząd komunistyczny kontrolowany przez Związek Radziecki nadał dniu 1 maja status święta państwowego, wolnego od pracy i stan ten trwa do chwili obecnej.

3 MAJA - dwa święta

Jedni mówią, że to święto państwowe inni, że kościelne. Gdzie leży prawda? Jak zawsze po środku. Pierwszym z nich jest święto ustalenia Konstytucji 3 maja  1791 r. Dla tych, którzy mocniej cenią swój patriotyzm jest to czas zadumy i czci dla narodu polskiego. W szczególnie podniosłej atmosferze odbywają się uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego W Warszawie. Towarzyszą im defilada wojskowa, salwy armatnie, uroczysta odprawa warty, składanie wieńców. Hołd dziełu wybitnych Polaków oddają przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wojskowych, duchowieństwa, reprezentanci korpusu dyplomatycznego, kombatanci, harcerze i tysiące warszawiaków. Ustawa rządowa nazywana przez wszystkich Konstytucją 3 maja regulowała ustrój prawny Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Podjęto się jej chcąc zmienic istniejący ówcześnie zły system polityczny i zlikwidowanie tzw. złotej wolności. Dzięki niej zrównano prawa mieszczan i szlachty, a chłopi zyskali ochronę państwa. Zniesiono liberum veto, które przysparzało wiele problemów sejmowi. Już dwa dni po uchwaleniu Konstytucji przez Sejm Wielki (1788-1792) dzień 3 maja uznano za święto narodowe, które później z powodu niewoli kraju zostało na długi czas zawieszone. Przywrócono je po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. po Ii wojnie światowej w 1946 r. władze komunistyczne zabroniły publicznego świętowania, a próby manifestacji były tłumione przez milicję. w 1951 r. święto zostało oficjalnie zniesione. Od 1990 r. 3 Maja jest znów oficjalnym świętem państwowym w Polsce i dniem wolnym od pracy.

Drugim świętem jest święto kościelne nazywane świętem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. W roku 1656 w Lwowskiej katedrze król Jan Kazimierz oficjalnie ślubował, że bierze Matkę Bożą za patronkę swoją i królową jego państwa. Trzysta lat później, po słowach i ślubowaniu króla episkopat Polski poprzez inicjatywę Stefana Wyszyńskiego, który ówcześnie był więziony, podjął się zawierzenia całego kraju Maryi oraz odnowił stare ślubowania. W 1956 r. na Jasnej Górze zebrało się około miliona wiernych, aby złożyć Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. To ważny dzień dla Polaków wyznania katolickiego. Określenie Maryi Panny Królową Polski niesie ze sobą nie tylko informację, że jest ona  w sercach Polaków i duszach tych ludzi na zawsze związana. Jest to również niejako przesłanie do tego, aby starać się być człowiekiem tak dobrym jak ona. Dla tych, którzy cenią swoją wiarę ponad wszystko, ustanowione przez kościół święto jest najważniejszym w tym dniu. Dlatego najczęściej jeszcze z rana idą do kościoła na mszę św. ku czci swojej Królowej Polski, a resztę dnia traktują jak święto - czas odpoczynku, w którym zabronione jest pracowanie w jakikolwiek sposób. W oknach domów wystawione są wizerunki NMP i wywieszone flagi kościelne i narodowe.

_____________________________________________________________________________________________

ŚWIĘTO ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO (ZIELONE ŚWIĄTKI)

Święto Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki), nazywane jest również "Pięćdziesiątnicą", bo tego dnia mija dokładnie 50 dni od zmartwychwstania Jezusa. Zawsze przypada w niedzielę, ale jest świętem ruchomym. Zgodnie z Pismem Świętym w ten dzień miał na zebranych w wieczerniku apostołów zstąpić Duch Święty. Mieli otrzymać dar języków, męstwa i inne charyzmaty. To jedno z najważniejszych świąt dla chrześcijan, bo uważa się je za początek Kościoła. W Polsce uroczystości trwają przez dwa dni.

Swoje korzenie Zielone Świątki mają w czasach przedchrześcijańskich – pogańskie społeczności ze szczególną czcią traktowały naturę i jej wpływu na życie ludzkie. W celu i oczyszczenia ziemi ze złych duchów oraz zapewnienia pomyślnych plonów w nachodzącym lecie domy przyozdabiano gałązkami (głównie brzozowymi i klonowymi), kwiatami i innymi roślinami (np. tatarakiem). Zieleń miała również chronić mieszkańców gospodarstw przed demonami i chorobami. Obrzędom towarzyszyło często wspólne biesiadowanie i zabawy. Ze swojego dzieciństwa pamiętam wyprawy nad sadzawkę po tatarak aby przystroić nim obejście gospodarstwa. W naszej gminie zwyczaj dekorowania domostw zanika.

Od kilku lat jest to również dzień ustawowo wolny od pracy, co wiąże się z zakazem handlu – wszystkie galerie handlowe i hipermarkety są więc tego dnia nieczynne.

Z przysłów ludowych:

- Deszcz w Zielone Świątki jeśli pada, wielką biedę zapowiada.

- Zielone Świątki – tatarak w kątki.

- Na Zielone Świątki dobre i otrąbki.

- Kto ślub bierze na Zielone Świątki, to Duch św. zstępuje na ziemię, a diabeł w małżeństwo


Noc Kupały - sobótka

Noc Kupały zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą, sobótka, palinocką, nocą świętojańską, to stare słowiańskie święto, obchodzone w najkrótszą noc w roku z 23 na 24 czerwca, czyli w przeddzień św. Jana. Święto to związane jest z letnim przesileniem, najdłuższym dniem w roku, powitaniem lata. Dawniej było świętem jedności, połączenia ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety, urodzaju i płodności, miłości i radości, pełnym czarów i wróżb. W tym dniu dokonywano oczyszczenia, skacząc przez ognisko i dokonując obrzędu kąpieli. W tym dniu również wyjątkowo nie obowiązywały surowe zakazy obyczajowe, a młodzi mogli bezkarnie oddalić się od zgromadzenia „w poszukiwaniu kwiatu paproci”. Tańczono, śpiewano nieprzyzwoite pieśni, uprawiano zaloty – to wszystko do białego rana.

 

Noc sobótkowa jest również nocą łączenia się samotnych. Dlatego najważniejszą wróżbą Nocy Świętojańskiej jest rzucanie wianków na wodę. To wróżba dla samotnych osób, nie posiadających swojej połówki i czekających na miłość. Młode dziewczyny plotły wianki z kwiatów i czarodziejskich ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowym obrzędzie, ze śpiewem i tańcem, powierzały je falom rzek i strumieni. Wianek wrzucało się do rzeki, by płynęły z prądem rzeki, by odpłynęły uczucia do byłych chłopaków. Powinien go wyłowić samotny chłopak. W przeciwnym przypadku panna nie znajdzie miłości przez cały kolejny rok. Podobnie chłopak – jak nie złowi, też będzie samotny.

 

Dziewczyny wróżyły też sobie z wianków. Jeżeli wianki szybko się oddalały od brzegu, bądź zeszły ze sobą, znaczyło to, że wybranek wkrótce się pojawi. Jeżeli zaplątały się gdzieś po drodze, życie miłosne dziewczyny miało być pokręcone, zapowiadało staropanieństwo lub samotne macierzyństwo. Ale najgorszą wróżbą było zgaśnięcie świeczki – najgorętsza miłość wkrótce miała się wypalić. Wianki oznaczały cnotę dziewczyny, którą przeważnie traciły tej nocy.

 

Drugim obrzędem jest szukanie niebieskiego kwiatu paproci (Kwiatu Perunowego) – znaku szczęścia, mądrości oraz zdolności widzenia wszystkich skarbów ukrytych w ziemi. Zakwita on raz w roku i bardzo ciężko go znaleźć. Mogła go odnaleźć tylko osoba bardzo odważna i prawa. Osoba ta zapewniała sobie szczęście, bogactwo oraz możliwość wpływania na uczucia innych. Znaleźć mógł go tylko człowiek dobry i niewinny. Kwiatu należało szukać nago, przepasawszy się zielem, którego złe moce bały się bardziej niż ognia.

 

Trzecim zwyczajem jest zawieszanie kwiatów na drzwiach z siedmiu czarodziejskich roślin: bylicy, rosiczki, szałwii, łopianu, ruty, dziewanny i dziurawca. Odstraszają one złe duchy, chronią przed chorobą i zapewniają dobre zamążpójście.

 

Skakanie przez ogień i tańce, oczyszczały i chroniły przed złymi mocami i chorobami. Kobiety wołały o męża. Palenie na stogach darów, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz ziół, zapewniało urodzaj i płodność zwierząt i ludzi.

 

Tego dnia chałupy zabezpieczano ostrymi narzędziami (nie lubiły tego czarownice), kobiety przewiązywały się bylicą, która chroniła przed czarami, urokami i wszelkim złem. Bylicę wieszano także na drzwiach domów, obór i stajen, noszono zaszytą w odzieży, wrzucano w świętojańskie ogniska.

 

Źle widziane było opuszczenie sobótki – podejrzewano, że taki osobnik jest wiedźmą lub wiedźminem.

 

W tym dniu wierzono, że duchy zmarłych wstępują w ciała młodych ludzi i wzmagają ich gotowość do miłości, płodzenia i rodzenia. Noc Świętojańska przemieniała się w rozpustę: podczas tańców i śpiewów młodzieńcy często porywali w las upatrzone dziewczęta.

W naszej gminie zwyczaj tej powoli zanika. Dziewczyny nie puszczają wianków na wodę, nie szuka się też kwiatu paproci. W pobliżu wody młodzi ludzie niekiedy rozpalają ognisko aby  przy nim pośpiewać i potańczyć. Przetrwał przesąd, że kąpiel w rzekach i jeziorach jest bezpieczna dopiero po św. Janie, bo św. Jan wodę poświęcił.

Z przysłów ludowych:

- Gdy się Jaś rozczuli, a Magdalena go nie utuli, będzie płakał do Urszuli.

- Na święty Jan jagód dzban.

- Jutro święty Janek puśćmy na wodę wianek.

- Już świętego Jana ruszajmy do siana.

- Nie kąp się póki święty Jan wody nie ochrzci.

- Przed świętym Janem najdłuższy dzień panem.

- Zbieraj rumianek, bo święty Janek

 

______________________________________________________________________________

ANDRZEJKI

W wigilię św. Andrzeja (patrona panien chcących szybko zmienić stan cywilny ) z 29 na 30 listopada odprawiane są wróżby, które mają charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone są dla niezamężnych dziewcząt. Dzień ten przypada na końcu lub na początku roku liturgicznego i jest specjalną okazją do zorganizowania ostatnich hucznych zabaw przed rozpoczynającym się adwentem. Początkowo andrzejki traktowano bardzo poważnie, ale współcześnie przekształciły się w niezobowiązującą zabawę gromadzącą młodzież obojga płci.

 

ANDRZEJKOWE WRÓŻBY I ZABIEGI MAGICZNE STOSOWANE W PANKACH

- Wylewanie wosku na zimna wodę (często przez ucho od klucza) i wróżenie z kształtu zastygłej masy lub rzucanego przez nią cienia sylwetki przyszłego wielbiciela, akcesoriów związanych z jego zawodem itp.,

- Jeśli ucięta przez pannę w dniu świętego Andrzeja gałązka wiśni lub czereśni zakwitła w wigilię Bożego Narodzenia dziewczyna mogła liczyć na rychłe pójście za mąż,

- Jeśli dziewczyna pościła przez cały dzień i modliła się do świętego Andrzeja, to we śnie mógł ukazać się jej przyszły ukochany,

- Losowanie przedmiotów o symbolicznym znaczeniu, np. listek - oznaczał staropanieństwo, obrączka- bliski ślub, różaniec- stan zakonny,

- Ustawianie od ściany do progu jeden za drugim butów zgromadzonych panien: ta której but pierwszy dotarł do progu miała jako pierwsza wyjść za mąż,

- Wieczorem panna wychodzi na dwór i nadsłuchuje szczekania psów. Strona od której zaszczeka pies miała być tą, z której nadejdzie przyszły oblubieniec,

- Pisanie imion chłopców na kartkach i wkładanie pod poduszkę, którego rano wylosowano ten zostanie przyszłym mężem,

- Długą skórkę z obranego jabłka rzucano przez ramię do tyłu, z układu odczytywano pierwszą literę imienia przyszłego męża,

 

Możecie wierzyć lub nie, ale moje andrzejkowe wróżby spełniły się i jestem w szczęśliwym związku już  od 32 lat.

Męskim odpowiednikiem Andrzejek są Katarzynki (24/25 listopada).

 

ADWENT

Adwent czyli "przyjście, przybycie, nadejście"rozpoczyna nowy rok kościelny i obejmuje 4 kolejne niedziele przed świętami Bożego Narodzenia. W tym czasie nie zdobimy ołtarzy i świątyń kwiatami, szaty liturgiczne mają kolor fioletowy - kolor pokutny, nie śpiewamy "Chwała na wysokości Bogu". Codziennie przez okres Adwentu odprawiane są Msze św. tzw roraty ku czci Maryi,  w czasie których pali się świeca roratnia. Wymownym symbolem Adwentu jest wieniec z 4 świecami. Światło wskazuje drogę, rozprasza ciemności, usuwa lęk i stwarza poczucie bezpieczeństwa i wspólnoty, jest znakiem obecności Chrystusa "Światłości Świata". Światło czterech kolejnych świec adwentowych ma nas doprowadzić stopniowo do prawdziwego "Światła" wschodzącego w Boże Narodzenie. Zielone gałązki są symbolem nadziei, zwyciężającej śmierć. Wieniec adwentowy ma nam przypominać o radosnym czasie przygotowania adwentowego do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Adwent to również czas przygotowania świątecznych niespodzianek dla najbliższych. To czas przygotowania naszych serc na przyjście Dzieciątka Jezus przez rekolekcje.

 

6 GRUDNIA - ŚW. MIKOŁAJA

Święty Mikołaj biskup Miry, ze względu na przypisywane mu legendą uczynki (m. in. cały majątek rozdał biednym), został pierwowzorem postaci rozdającej prezenty dzieciom. Przedstawiany jest jako sympatyczny starzec z okazałą brodą, w czerwonym stroju z pastorałem, workiem prezentów i pękiem rózg w ręce. 6 grudnia (w rocznicę śmierci świętego) grzecznym dzieciom przynosi prezenty (zwykle słodycze lub małe zabawki), a niegrzecznym (na ostrzeżenie) rózgę.

Czerwona czapka z białym pomponem, stała się jednym z komercyjnych symboli świąt Bożego Narodzenia.

Adresy do Świętego Mikołaja

Listy z życzeniami do Świętego Mikołaja dzieci mogą wysyłać na adresy trzech urzędów pocztowych:

1) Do Drobak w południowej Norwegii:

Julenissen's Postkontor, Torget 4,

14409 Drobak, Norwegia

2) Do Rovaniemi w Finlandii:

Santa Claus, Arctic Circle,

96930 Rovaniemi, Finlandia

3) Do Kanady:

Santa Claus, North Pole,

Canada, H0H 0H0


BOŻE NARODZENIE

OBOK WIELKANOCY JEST NAJUROCZYŚCIEJ OBCHODZONYM ŚWIĘTEM

CHOINKA

Na wigilię Bożego Narodzenia niemal każda polska rodzina umieszcza w swoim mieszkaniu choinkę. W większości domów ubiera się sztuczną choinkę, ale prawdziwe święta to te z choinką żywą, pachnącą lasem. Ozdoby choinkowe są różne. Dawniej choinka ozdabiana była wyłącznie ozdobami robionymi ręcznie - łańcuchy z ozdobnego papieru, pajace, ptaszki i różne cudeńka z kolorowej bibułki, piórek i ciętej słomy, na gałązkach zawieszano też cukierki w błyszczących papierkach, lukrowane pierniki, małe jabłuszka , orzechy i anielskie włosy. Wykorzystywano też wydmuszki z jajek, watę. Do gałązek przyczepiano i zapalano malutkie świeczki. Dziś nieodzownym elementem ozdobnym choinki są kolorowe światełka, bombki i sztuczne łańcuchy. Współczesne choinki ozdabiane są kwiatami, kokardami i wymyślnymi ozdobami z Chin.

Obok choinki w domu modne stały się stroiki z żywych gałązek a domy i drzewka na zewnątrz przyozdabiane są światełkami. Na ulicach miast i w sklepach kolorowe oświetlenia wprowadzają świąteczną atmosferę dużo wcześniej.

PREZENTY (Dzieciątko)

Pod choinkę wkłada się prezenty dla swoich najbliższych. Dla dzieci jest to chyba najpiękniejszy wieczór w roku, w którym atmosfera baśni urzeczywistnia się na parę godzin, gdy pod pięknie ubrana choinką w świetle kolorowych światełek znajdują prezenty, o których marzyły. Dorośli też na nie czekają. Jest to bardzo miły zwyczaj obdarowania się nawzajem.

WIECZERZA WIGILIJNA

Do wieczerzy wigilijnej zasiadamy z zapadnięciem zmroku, z chwilą ukazania się pierwszej gwiazdy na niebie, pilnie wypatrywanej przez dzieci. Obowiązują odświętne stroje. Zaczynamy od wspólnej modlitwy, czytania Pisma Świętego o narodzinach Jezusa a potem dzielimy się opłatkiem i składamy sobie życzenia. Ten piękny zwyczaj zachował się w Polsce od czasów pojawienia się chrześcijaństwa. dawniej opłatki były różnokolorowe i bardzo ozdobne. Dziś są białe i ozdobnie wytłaczane. Po kolacji gospodarze dodawali bydlętom kolorowy opłatek do jedzenia, bowiem w tę jedyną noc bydlęta przemawiały ludzkim głosem. Do opłatka kupujemy świecę wigilijną, którą zapala się przy kolacji wigilijnej. Pięknym staropolskim zwyczajem jest zapraszanie na Wigilię ludzi samotnych - tak aby w ten wieczór nikt nie był opuszczony i smutny. Dlatego na pięknie nakrytym białym obrusem stole zawsze stawia się dodatkowe nakrycie dla strudzonego lub zbłąkanego gościa. Pod obrus wkłada się też sianko, na pamiątkę ułożenia na nim w żłobie Dzieciątka. W moim rodzinnym domu na Jaciskach wiązkę sianka wkładano pod stół. W dzień wigilijny zachowywano post. Obecnie kościół mówi, że postu nie ma, wielu z nas dla zachowania tradycji wstrzymuje się od potraw mięsnych. Zgodnie a bożonarodzeniową tradycją, na stole podczas wigilii powinno się znajdować dokładnie dwanaście potraw - ani mniej, ani więcej. Dlaczego akurat dwanaście? Dwunastka wiąże się z liczbą apostołów, którzy towarzyszyli Jezusowi za jego życia, jak również odpowiada liczbie miesięcy, z których składa się cały rok. Na wigilijnym stole królują ryby - głównie karp smażony i filety różnych gatunków ryb, śledzie pod różnymi postaciami, woda śledziowa jako przystawka do ziemniaków, kapusta z grochem lub grzybami, zupa grzybowa lub owocowa, pierogi z kapustą i grzybami, ciasto makowe, pierniki, kompot z suszu, orzechy i jabłka, a na omastę masło z przesmażoną cebulką.

PASTERKA

Bardzo ważną częścią bożonarodzeniowej tradycji, zwłaszcza dla osób wierzących, jest pasterka. To msza święta odprawiana w nocy z 24 na 25 grudnia dokładnie o północy, podczas której zgromadzeni w kościele wierni świętują narodzenie Jezusa Chrystusa. Przez Polaków pasterka uważana jest za jedną z najważniejszych tradycji, dlatego w wigilijną noc w kościołach zbierają się tłumy wiernych. Podchodzą do symbolicznej szopki, w której leży narodzone Dziecię, jego matka Maryja i św. Józef w otoczeniu pasterzy i bydlątek. Składają Panu pokłon. W czasie mszy wierni śpiewają kolędy - pieśni opiewające narodzenie Dzieciątka Jezus. Najpopularniejsze to: "Dzisiaj w Betlejem", "Lulajże Jezuniu", "Do szopy hej pasterze" i wiele innych. Kilkadziesiąt lat temu pasterka była niemal punktem obowiązkowym Bożego Narodzenia. Dla młodych osób msza ta nie ma już tak magicznego znaczenia jak dla ich rodziców, przez co tradycja ta odchodzi nieco w zapomnienie. Wciąż jednak można spotkać w kościele na pasterce grupki młodzieży, dla których ta część bożonarodzeniowej tradycji ma tak samo wielkie znaczenie, jak rozpakowywanie prezentów pod choinką. Pasterka, tak jak całe święta Bożego Narodzenia, to wydarzenie bardzo rodzinne, dlatego na mszę wybiera się cała rodzina, która zgromadziła się przy wigilijnym stole. Udział w pasterce z pewnością jest niesamowitym przeżyciem, bo to w końcu jedyna taka noc w roku.

___________________________________________________________________________

REZERWAT LEŚNY "MODRZEWIOWA GÓRA"

utworzony 17 maja 1957 r., pow. 50,05 ha

Rezerwat leśny „MODRZEWIOWA GÓRA”

Położenie: Zwierzyniec III – Działki, gmina Panki, nadleśnictwo i obręb Kłobuck, leśnictwo Zwierzyniec, oddz. 344, 345, 350d. Obszar rezerwatu położony jest na utworach geologicznych batonu, należącego do jury środkowej (dogger), który reprezentowany jest tu przez fację iłów rudonośnych. Wytworzyły się 3 podtypy gleb: gleby opadowo-glejowe, brunatne kwaśne i brunatne bielicowe.

Poza południowo-wschodnią granicą rezerwatu biorą początek 3 płytkie cieki, które łączą się w 2 bezimienne strumienie i za zach. granicą rezerwatu wpadają do rz. Beszcza zwaną w górnym biegu Piszczką wpadającą do Liswarty.

Przedmiotem i celem ochrony w rezerwacie jest zachowanie naturalnego wielogatunkowego lasu mieszanego ze znacznym udziałem modrzewia polskiego w wieku 100 -170 lat oraz wspaniałych skupień i okazów dębów – głównie dębu szypułkowego w wieku ponad 200 lat.

HISTORIA REZERWATU

  • w odległych czasach istniał tu ogromny zwierzyniec, należący do starostwa krzepickiego, w którym - jak podał zasłużony pisarz XVII w. Szymon Starowolski trzymano 1600 jeleni i in. zwierząt. Dziś pozostała po nim nazwa 3 wiosek – Zwierzyniec I, II, III oraz las mieszany

  • 1783-1784 z opisu parafii Krzepice: na pd. od m. Krzepice w Zwierzyńcu istnieje las bukowy, dębowy, świerkowy i sosnowy. Zwierzyniec królewski oparkaniony wzdłuż na milę małą (5,5 km), a w szerz na ćwierć mili (1,4 km)

  • 1917 – Niemcy wycięli znaczną ilość starych modrzewi w oddz. 344 i 345

  • do 1929 r. w lesie masowo wypasano bydło domowe, brak naturalnych odnowień

  • 1928/29 – silne mrozy spowodowały wymarznięcie dużej ilości jodły, buka i graba

  • 1923-1939 – gospodarka leśna ukierunkowana na przebudowę drzewostanów – protegującą modrzew, pozostawienie starych okazów, zakładanie szkółek i sadzenie modrzewi pochodzenia miejscowego

  • 1939-1944 - wycięto 40 dorodnych modrzewi w oddz. 350d

  • 1945 – defraudacja dalszych 12 okazów dorodnych modrzewi na przebudowę domu we wsi Janiki

  • 1951 – zwrócono uwagę na ocalały drzewostan i zaproponowano ochronę rezerwatową resztek modrzewia polskiego

  • 1957 – utworzenie rezerwatu „Modrzewiowa Góra” w oddz. 191, 192 i 197c w leśnictwie Zwierzyniec, nadleśnictwo Panki

  • 1972 – przeniesienie administracyjne leśn. Zwierzyniec wraz z rezerwatem do nadleśnictwa Kłobuck, nr oddz. 344, 345 i 350d

  • 1973 – zmiana nr oddziałów w rezerwacie na 234, 235 i 240d

  • 1987 – kolejna zmiana i powrót do nr oddz. 344, 345 i 350d (Elaborat w spr. urządzenia... 1988-1997)

Flora. Zidentyfikowano około 142 gatunki roślin naczyniowych, w tym 3 objęte są całkowitą ochroną gatunkową: buławnik wielkokwiatowy, gnieźnik leśny i wawrzynek wilczełyko. Sześć gatunków roślin podlega ochronie częściowej. Wśród występujących tu roślin na uwagę zasługuje rzadka trawa perłówka jednokwiatowa i turzyca orzęsiona. Z drzewostanu w rezerwacie przeważa dąb szypułkowy osiągający znaczne rozmiary (obw. pni ok. 3 m.) i modrzew polski (obw. pni ok. 190 cm), z innych drzew występują: jodła, buk pospolity, grab, brzoza oraz sporadycznie świerk, jawor, jesion i osika. Roślinność rezerwatu tworzy mozaikowy kompleks zbiorowisk leśnych o niezbyt dobrze wykształconych i wyróżniających się fitocenozach. W runie, tylko sporadycznie występują gatunki charakterystyczne dla tego zespołu takie jak: gwiazdnica wielkokwiatowa czy zdrojówka rutewkowata. Spotykana jest stosunkowo rzadka turzyca drżączkowata.

Fauna. Rezerwat stanowi fragment dużego uroczyska leśnego, ale jednocześnie graniczy z otwartą przestrzenią pól uprawnych i zabudową wsi Działki, co gwarantuje dość pospolity skład gatunkowy i ilościowy występującej tu fauny. Spotkać możemy grupę zwierząt rzadkich lub chronionych, m.in. z owadów: chrząszcze biegaczowate, tęczniki, jelonka rogacza i motylamieniaka tęczowca, z płazów – traszkę grzebieniastą i zwyczajną, ropuchę szarą, zieloną i paskówkę oraz rzekotkę drzewną, a z gadów - żmiję zygzakowatą. Z ptaków odnotowano m.in. myszołowa, jastrzębia gołębiarza, kobuza, pustułkę, sowę uszatą, gołębie: siniaka i grzywacza oraz dzięcioła zielonego i czarnego. W rezerwacie stwierdzono również 24 gatunki ssaków, w tym ryjówkę aksamitną, gronostaja, łasicę i popielicę, a z pospolitych: sarnę, borsuka, lisa, wiewiórkę, kunę leśną oraz przejściowo dzika i jelenia.


 

CIEKAWOSTKI PRZYRODNICZE

 

ŻURAWIE

Od 4 lat zaobserwowano na naszym terenie parę żurawi. Ptak ten jest większy od bociana i łatwo od niego odróżnialny po długich, zwisających w kształcie pióropusza ozdobnych piórach na ogonie i grzbiecie. W upierzeniu godowym żuraw ma popielate upierzenie, końcówki skrzydeł czarne. Górna część głowy koloru karminowego, boki białe, czoło i przód długiej szyi czarne. Latem często wierzch ciała robi się brązowawy od wcieranego szlamu lub żelazistej wody torfowisk. Młode są brunatne bez plam na głowie i ozdobnych piór. Dł. ciała ok. 140 cm, rozpiętość skrzydeł do 240 cm

Gdy dobiorą się w pary, pozostają sobie wierne przez całe życie. Żuraw należy do ptaków wędrownych, wędruje tworząc klucze w kształcie litery V. Do Polski przylatuje w marcu lub na początku kwietnia, odlatuje we wrześniu lub październiku. Zimuje na Półwyspie Iberyjskim, w północnej i wschodniej Afryce oraz w zachodniej Azji

Osiedliły się na hałdach. Jest tam teren podmokły, dużo traw i trzcin. Wokół bagniste niezagospodarowane tereny. Ptaki te lubią takie środowisko. Gdy przelatują - szczególnie wiosną i jesienią słychać charakterystyczny donośny głos zwany klangorem. W ubiegłym roku para wychowała parę piskląt. Będąc w lesie zachowujmy się cicho aby ich nie przestraszyć. To, że spodobał im się teren w naszej gminie napawa dumą. Mamy nowych skrzydlatych mieszkańców. W Polsce żurawie objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Stwórzmy im warunki aby zechciały zostać u nas na stałe.


 

BOBRY

Na rzece Pankówce i wpływających do niej strumykach (ul. Zielona i Cyganka) zamieszkały bobry. O ich obecności świadczą pościnane w pobliżu drzewa, żeremie i tamy tworzące dość duże rozlewiska.

Bóbr to największy w Polsce gryzoń. Ma małe oczy i uszy. Nogi krótkie, biega ociężale, palce u stóp są złączone błoną, ogon (zwany kielnią lub pluskiem) jest szeroki, spłaszczony i pokryty łuskami. Futro koloru brązowego, ciemnobrązowego, a nawet czarne. Posiada silnie rozwinięte siekacze. Bobry żywią się głównie roślinami wodnymi i przybrzeżnymi, zimą odżywiają się łykiem drzew liściastych (najczęściej topoli, wierzby), które zgromadziły w lecie. Swój teren oznaczają strojem bobrowym – wydaliną gruczołów prepucjalnych o zapachu piżma. Drzewa stanowią jeden z budulców żeremi. Starają się je ścinać w taki sposób, aby przewracały się w kierunku rzeki. W przypadku braku dogodnych miejsc budują kopce z gałęzi i mułu, otoczone wodą, zwane żeremiami. Wejście do nory znajduje się pod wodą. Bóbr żyje w rodzinach, w miocie występuje 2-4 młodych. Na małych strumieniach i potokach wszystkie osobniki z rodziny wspólnie budują tamy, powodując spiętrzenia i podtopienie terenów łąkowych i leśnych. Tworzą się rozlewiska i małe, zabagnione jeziorka leśne. W granicach swego terytorium bobry zwykle żerują w pasie o szerokości do 20 metrów od brzegu. Są aktywne przez cały rok i nie zapadają w sen zimowy. Zobaczyć je w dzień to rzecz prawie niemożliwa, ponieważ pracują pod wodą, są bardzo ostrożne i pędzą nocny tryb życia. Jedynie wczesną wiosną, w cieplejsze dni, kiedy brakuje pożywienia można przy odrobinie szczęścia natknąć się na bobra poszukującego świeżych gałązek wierzby lub innych drzew. Dawniej przez wiele lat bobry traktowano jako szkodniki, obecnie jest to gatunek chroniony, pozytywnie wpływający na renaturalizację krajobrazu, zwiększający retencję wód oraz przyczyniający się do odtwarzania śródleśnych bagien z dużą ilością martwego drewna – ważnego siedliska bogatej fauny owadów.


 

SOSNA - POMNIK PRZYRODY

Przy drodze z Konieczek do Zwierzyńca II , na granicy gmin Opatów i Panki rośnie stara, samotna sosna o rozłożystej koronie. Konary drzewa poskręcane przez wiatr i upływ czasu tworzą ciekawą formę. Warto zatrzymać się tu na chwilę i spojrzeć na ten piękny pomnik przyrody, pamiętający odległe czasy. Może ktoś z mieszkańców zna historię tego drzewa i podzieli się z nami informacją. Prosimy o kontakt.


ZASŁUŻENI LUDZIE

 

GŁĘBOCKI ADRIAN ur. w Pankach w 1833 r. W latach 1850-1857 studiował w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Ksawerego Kaniewskiego i Rafała Hadziewicza. W 1863 r. przybył na 10 lat do Częstochowy przyjmując posadę nauczyciela w miejscowym gimnazjum. Równocześnie skoncentrował się na malowaniu i rysowaniu motywów miejscowego środowiska. Choć nie można wykluczyć, by nie interesował się nimi wcześniej. W latach 1863-1873 namalował najwięcej obrazów. Z tego okresu pochodzą ołtarzowe obrazy olejne namalowane do kościołów i kaplic m.in. w Truskolasach, Krzepicach, Brzeźnicy.

Jako malarz i rysownik – dokumentalista w Częstochowie koncentrował się przede wszystkim na Jasnej Górze oraz na wszystkim co wiązało się z tym obiektem jako ośrodkiem kultu. Sporo uwagi poświęcił również miastu i okolicy. Interesowały go zabytki architektury, obiekty wyposażenia, zbiory Skarbca jasnogórskiego, czasem detale ciesielskie i elementy kowalstwa artystycznego, a nawet wnętrza hal fabrycznych (Fryszerka w Pankach) i budynki przemysłowe (Wielki piec kuźnicy w Pankach), nie mówiąc o strojach ludowych (Grupa osób ze wsi Panki w strojach ludowych) czy wnętrza pracowni częstochowskiego malarza i snycerza.

Gdy porównujemy rysunki Głębockiego z zachowanymi obiektami, dochodzimy do wniosku, że utrwalał je bardzo precyzyjnie ze wszystkimi szczegółami. Dlatego w przypadkach, gdy dany zabytek już nie istnieje lub uległ przekształceniu, możemy w pełni zaufać pracom artysty, który wiernie odtwarzał ich wygląd. Można twierdzić, że wiele ze swych rysunków traktował jako materiał dokumentacyjny. Malując np. kościół drewniany w Truskolasach pokazał go na zewnątrz z trzech stron i wewnątrz z widokiem na ołtarz, dając tym samym wyczerpujący obraz obiektu, który wprawdzie dziś istnieje, ale w końcu XIX w. utracił dwie wieże w elewacji frontowej oraz wieloboczny babiniec wznoszący się pierwotnie od strony północno-zachodniej.

Podobnie postępował utrwalając stroje ludowe, czy inne motywy. Postać pokazana jest w różnych pozach aby poznać lepiej krój stroju. Tą zasadą kierował się m.in. malując postacie włościan z rodzinnej wsi Panki i niedaleko położonych Truskolasów. Na pierwszej planszy pokazał mężczyznę, kobietę i dziecko oraz prawdopodobnie parobczaka w stroju odświętnym, natomiast na drugiej utrwalił kobietę i mężczyznę w ubiorze roboczym. Z Pankami i pobliskimi Truskolasami łączyły go więzi rodzinne. Miejscowościom tym, poświęcił odpowiednio więcej miejsca w swej twórczości. W Pankach poza wspomnianą planszą strojów, namalował kapliczkę na drzewie, pomnik z 1817 r., wnętrze fryszerki oraz jeden z wielkich pieców kuźnicy pankowskiej.

Najbardziej pociągały Głębockiego zabytki Częstochowy i klasztor na Jasnej Górze. Napływ pątników zarejestrował w obrazach: Przybycie kampanii na Jasną Górę, Dziady częstochowskie na Jasnej Górze, Odpust w Częstochowie i in. Bogata tematyka częstochowska dała artyście okazję do tworzenia dużych cykli rysunkowych. Jeden to Album Jasnej Góry (52 tablice z akwarelami), drugi Album żebraków na Jasnej Górze (ok. 70 postaci). Żaden z tych albumów nie zachował się w całości. Łatwo zauważyć, że Głębocki na ziemi częstochowskiej malował i rysował obiekty w skali kraju mniej atrakcyjne. Gdyby więc nie jego pasja oraz specjalne zainteresowanie tym regionem nie byłyby one dziś w znacznej części znane. Obrazy i rysunki dot. Panek są jedynymi dokumentami, które pokazują jak wyglądał strój ludowy i strój codzienny mieszkańców oraz obiekty, które dziś już nie istnieją. Aby docenić zasługi artysty jedną z ulic nazwano jego imieniem.

Źródło: Ikonografia zabytków Częstochowy i okolicy: katalog wystawy /oprac. Aleksander Jaśkiewicz. Częstochowa, 1991


Stanisław Wiewiórowski ur. się 5 maja 1931 r. w Rzekach Wielkich na radomszczyźnie. Jego dzieciństwo przypadło na czas wojny. W czasie okupacji hitlerowskiej uczył się na tajnych kompletach, a po zakończeniu II wojny światowej zdobył wykształcenie pedagogiczne. Pracę nauczyciela rozpoczął w 1951 r. w Szkole Podstawowej we Wręczycy Wielkiej, w 1954 r. podjął pracę w Szkole Podstawowej w Aleksandrowie na stanowisku kierownika a później dyrektora szkoły. Tu przepracował 36 lat. Należał do pokolenia tych nauczycieli, którzy swoją pracę traktowali jak powołanie. Jego zasługą jest wybudowanie szkoły w Aleksandrowie, w której do dziś uczą się dzieci okolicznych wiosek. Dbał o szkołę i jej uczniów. Wielu absolwentów tej wiejskiej szkółki zdobyło wykształcenie na znaczących uczelniach w kraju. Pan Wiewiórowski był dobrym pedagogiem i wspaniałym dyrektorem. Przede wszystkim leżało mu na sercu dobro dzieci, dbał i troszczył się o wysoki poziom nauczania. Mimo wielu trudności, jakie spotykał na swej drodze, potrafił ugodowo rozwiązywać problemy, z optymizmem patrzeć w przyszłość. Swą postawą dawał przykład swoim pracownikom – nauczycielom. Uczył ich odpowiedzialności, sumienności i staranności w wykonywaniu codziennych obowiązków. Wśród mieszkańców cieszył się opinią bardzo dobrego nauczyciela, wychowawcy, dyrektora szkoły oraz zacnego, wrażliwego człowieka, który dla swoich uczniów zawsze miał czas i cierpliwość. Mimo wielu zajęć zawodowych i rodzinnych (żona Danuta i dwie córki) znajdował jeszcze czas na pracę społeczną. Jedną kadencję pełnił funkcję z-cy przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej w Kłobucku, przez 7 kadencji był radnym w Gminie Panki. Był również aktywnym działaczem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, a potem Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Pan Wiewiórowski uczył w szkole matematyki, jego drugą pasją była historia. Po przejściu na emeryturę zajął się zgłębianiem wiedzy historycznej naszego regionu. Zaczął pisać. Owocem wieloletnich poszukiwań w archiwach, bibliotekach i dokumentach parafialnych są publikacje wydawane we własnym zakresie. Ukazały się: Rzeki nad Wartą monografia rodzinnej miejscowości w gminie Kłomnice, Tragiczne losy Brzeszczota i Jawy- działalność PPS w okresie okupacji na terenie powiatu radomszczańskiego, Wieczna chwała poległym i walczącym - walka Ruchu Oporu na terenie gminy Kłomnice, Zarys dziejów Szkoły Podstawowej w Aleksandrowie 1831-2001, Zarys dziejów Panek, Złączeni wspólnym losem działalność artystyczna rodzeństwa Reszków, Zagłada dzieje społeczności żydowskiej na terenie gminy Kłomnice, Męczennicy za Wiarę i Ojczyznę 1939-1989 o prześladowaniach i mordach kapłanów w diecezji częstochowskiej, Dzieje parafii Ługi Radły, Z dziejów Ziemi Wręczyckiej, Ziemia Garnkowska w ogniu i krwi opis prześladowań i mordów mieszkańców przez hitlerowców w okresie okupacji. Nagła śmierć przerwała prace nad bibliografią Rodzin Chrzanowskich i Chmielarskich. Za działalność pedagogiczną, społeczną otrzymał wiele odznaczeń m.in. Złoty Krzyż Zasługi, Złotą Odznakę Związku Nauczycielstwa Polskiego, Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski. Zmarł 26 grudnia 2012 r.


 

 

Godziny otwarcia

PONIEDZIAŁEK

8.00 - 17.00

(w czasie wakacji letnich

od 8.00 do 16.00)

WTOREK 8.00 - 16.00
ŚRODA 8.00 - 16.00
CZWARTEK 8.00 - 16.00
PIĄTEK 8.00 - 16.00
SOBOTA
 
nieczynne

Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Wrzesień 2021
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3

Imieniny